Po śmierci ukochanego sięgnęłam po Zoloft – opinie po fatalnym uzależnieniu

 Depresja? Myślałam, że mnie nie dotyczy, że wszystko co złe, związane z chorobami, lekami, lekarzami, jest gdzieś daleko, w innym świecie, pełnym starszych, schorowanych ludzi. Jednak niestety okazało się inaczej, gdy w klasie maturalnej straciłam swojego ukochanego, który bardziej niż życie kochał szybką jazdę motocyklem, poznałam gorzki smak żałoby, a w jej efekcie długiej depresji. Zaczęło się niewinnie, nie miałam ochoty z nikim rozmawiać, zamykałam się na całe wieczory we własnym pokoju, siedząc po ciemku. Z czasem zaczęłam unikać miejsc, które przypominały mi Bartka, potem nawet szkoły, z jedzeniem było kiepsko. Generalnie nie miałam siły wstawać z łóżka i moje myśli stawały się coraz czarniejsze. Gdyby nie to, że znajoma mamy, która kiedyś przechodziła depresję, i zmusiła mnie do rozmowy, nie wiem do czego bym się doprowadziła…

Rozmowa nie była jednak końcowym efektem, a jedynie początkiem mojej walki o normalne życie. Gdy udało się namówić mnie na leczenie, zaczęłam brać Zoloft.

Zoloft opinie

Co to za lek? Zoloft jest lekiem przeciwdepresyjnym, który należy do grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Substancja aktywna, sertralina, ma za zadanie hamować proces wychwytu zwrotnego serotoniny w synapsie, przedłużając jej działanie w tym miejscu. Serotonina jest neuroprzekaźnikiem. Problem pojawia się, gdy niektóre jej cząsteczki zostają wychwycone przez receptory neuronu przed synapsą, uniemożliwiając jej przedostanie się do kolejnego neuronu. Teoretycznie tak to działa, jednak u mnie niestety lek nie działał prawidłowo. Najpierw kazano czekać na efekty tygodniami, miesiącami… Podczas tego okresu, na początku wydawało mi się, ze jest lepiej, ale teraz wiem, że to był efekt placebo. Sytuacja zmieniła się, gdy podjęłam próbę samobójczą. Myślałam, że nic nie jest w stanie mi pomóc i tak będzie lepiej. Po tym zdarzeniu zaczął się proces odstawiania Zoloftu, długie tygodnie coraz mniejszych dawek, brak działania, a do tego bezsenność, pobudzenie ruchowe, zawroty głowy, zaburzenia czucia. Tak było, czułam się fatalnie. Wiedziałam, że muszę przez to przejść dla moich bliskich…tyle wytrzymali, starali się pomagać, jak mogli, choć ja tą pomocą gardziłam. Bycie kobietą jednak zobowiązuje, trzeba pokazać siłę! Choć nie było łatwo, w końcu udało się przejść na inny lek, który mi pomógł. Poczytałam sobie opinie w internecie i u mnie jest podobnie. Mówię o leku Neuromood. Dzięki niemu odbiłam się od dna.

neuromood opinie

Na efekty nie musiałam długo czekać. Moje myślenie zmieniło tory, a podczas kuracji nie miałam problemów ze skutkami ubocznymi. Strasznie fajnie, że zamieszczacie na forach opinie, bo one na prawdę bywają pomocne. Mam nadzieję, że moja rada też się komuś przyda. Neuromood jest odpowiednim lekiem na tę okropną chorobę, jak depresja. Nie tylko działa, ale nie wyniszcza, nie powoduje negatywnych objawów. Dzięki Neuromood szybko poczułam się, jakbym była zdrową osobą.

Dzisiaj mogę już funkcjonować bez leków, łatwo nie jest, ale wiem, że muszę. Neuromood to dobry wybór, jeśli potrzebujesz pomocy, on z pewnością spełni to zadanie. Polecam.

10 Odpowiedzi do Po śmierci ukochanego sięgnęłam po Zoloft – opinie po fatalnym uzależnieniu

  1. Tulia napisał(a):

    Okropna historia! Bardzo Pani współczuję, że musiała Pani przejść przez tak trudny okres w swoim życiu.
    Tak myślałam, że te leki to często nic nie warte są, a zanim się znajdzie coś, co naprawdę pomoże mija dużo czasu…

  2. Izaya napisał(a):

    Nie wiem, jak inni, ale ja się zawsze boję, że jakiekolwiek leki od lekarza mnie uzależnia… Zdecydowanie wolę ziołowe i myślę, że skusiłabym się na właśnie Neuromood.

  3. Taamara napisał(a):

    Jak ktoś uważa, że ma depresje to nie ma co tego bagatelizować i lepiej się wybrać do specjalisty

  4. Zofia K. napisał(a):

    Bardzo dobrze, że Pani z tego wyszła, a przynajmniej odstawiła te leki “zoloft”. Lekarze to nas teraz tylko trują i wpędzają w jeszcze gorsze stany psychiczne. Zawsze każdego zachęcam to zastanowienia się nad lepszą alternatywą. W tym wypadku taką alternatywą okazał się właśnie Neuromood.

  5. ula napisał(a):

    Od jakiegoś czasu mam problem z nastrojem, jestem poddenerwowana i nie potrafię się skupić. Możecie polecić mi jakieś dobre suplementy najlepiej naturalne ziołowe, które mogłyby mi pomóc?

    • Federer napisał(a):

      Ja miałem podobny problem i bardzo pomógł mi Neuromood. Wcześniej próbowałam różnych ziołowych herbatek ale efekty były znikome. Dopiero po kilkunastu dniach stosowania suplementu Neuromood zacząłem zauważać poprawę.

  6. Hii napisał(a):

    A brał ktoś może Valused na uspokojenie?

  7. lena napisał(a):

    Bardzo ciekawy tekst, zapoznam się z tym neuromoodem

  8. Jacca napisał(a):

    Ja stosowałem Neuromood i efekty są zauważalne naprawdę szybko, bardzo polecam ten suplement, może nie na jakąś twardą depresję, ale jeśli ktoś ma problemy z nastrojem i łatwo się denerwuje to powinno pomóc.

Dodaj komentarz